W czasie, gdy Andrzej Sapkowski wyzywa swoich fanów, a CDP-Red toczy pianę z pyska, ja postanowiłem przypomnieć niektórym o ich nieudanym projekcie – (A SZKODA!).
Parę lat temu, gdy studio się rozwijało, a pierwszy Wiedźmak zbierał pochwały, nagle zrobiło się głośno ze strony konsolowców. Oburzeni brakiem wersji konsolowej, naciskali na Redów, coraz bardziej, aż na początku 2007 roku doniesiono prasie o projekcie „Rise Of The White Wolf”, czyli remasterze dla XBOX 360 i PS3.

Promyk nadziei zaświecił po twarzach graczy, gdy usłyszeli o pracach nad tytułem. Nie miał być to jednak zwykły remaster, a całkowita zmiana silnika gry. Za przeniesienie kodu byli odpowiedzialni Francuzi, a za design i fabułę nasi rodacy, którzy nie stanęli na wysokości zadania, a ci pierwsi tylko dobili gwóźdź. Fabuła miała pozostać identyczna jak w pierwowzorze, ale jednak to było coś nowego i świeżego, a nie tylko kupiony silnik. Prace trwały i trwały, a internecie raz po raz pojawały się screeny z gry oraz filmy przygotowane przez Platige Image. Prace szły świetnie, mimo problemamów sprzętowych. Nowy silnik nie chciał współpracować z kodem Redów, który był przestarzały i nie przyjmował modyfikacji tak sprawnie jak się spodziewano.
Po licznych konfliktach CD Projekt Red, Widescreen Games i po wydaleniu Adama Skorupy z teamu, prace nad konsolowym dziełem wygasły i do dnia dzisiejszego mają status „zamrożony”. Historia tragiczna, lecz prawdziwa i wielu ludzi na pewno wzruszy myśl o tym, jak fajnie by było przypomnieć sobie ,,Wiesia” na padzie w kompatybilności wstecznej z Xbox One. Wielu fanów do tej pory snuje domysły o potajemnych pracach nad zamrożonym tytułem, ale jak można się domyślić, są to tylko teorie spiskowe. Szkoda, że Redzi niejako spoczęli na laurach po Wiedźminie 3 i nie dokończyli konsolowego portu, zamiast tego całą parę kierując w DLC do “trójki” na PC….Bardzo szkoda.

Podsumowując, gdy masz projekt z dużym potencjałem, mało tego, jest to od początku do końca twój projekt, nie dawaj go komuś innemu, tylko sam weź się za robotę. Kto wie, może teraz byśmy mieli zupełnie nowego Wiedźmina . To są tylko gdybania, ale łza cieniów minionych gdzieś tam kłuje w oko.
Jestem jak niedźwiedź, tyję na zimę ~ Fikus
Źródła grafik:
http://img7.gram.pl/20120417125432.jpg
https://gfx.gexe.pl/gallery/423/03493.jpg
http://gfx.gexe.pl/gallery/423/03420.jpg
