2940559-dungeon

Dungeon Defenders 2 – Najlepszą Obroną jest…więcej obrony!

Lubię gry RPG. Lubię rozwijanie postaci, zbieranie ekwipunku, levelowanie i wzmacnianie statystyk mojego bohatera. Lubię także gry z gatunku „Tower Defense” i do niedawna nie wyobrażałem sobie że można te dwa z pozoru całkowicie odmienne gatunki scalić w jedno. Jak się zaraz sami przekonacie, byłem w błędzie.

Jakiś czas temu wpadła mi w ręce produkcja o wdzięcznym tytule „Dungeon Defenders 2”. Pewnie nie zwróciłbym na nią szczególnej uwagi, cukierkowa grafika, oklepana fabuła i tytuł, który od razu kojarzy się z miliardem podobnych produkcji na Android czy iOS, które nie są w stanie zainteresować gracza na dłużej niż kilka minut. Tym razem jednak postanowiłem spróbować, za namową pewnej osoby oraz dlatego, że gra jest dostępna za darmo za pośrednictwem serwisu Steam, w formule Early Access.

Nie miałem okazji zagrać w pierwszą część. Ba! Nawet nie wiedziałem, że coś takiego istnieje, jednak produkcja studia Trendy Entertainment porwała mnie od razu! Owszem, grafika jest cukierkowa, przerysowana w podobnym kierunku jak w serii Medievil (czyli miłe skojarzenia gwarantowane), ale w żaden sposób nie męczy i nie przeszkadza, a miejscami bywa nawet zabawna. Fabuła jest. W zasadzie wiele więcej o niej nie można powiedzieć. Nie porywa, ale i nie zawadza. Składa się na nią w zasadzie tylko intro, outro i krótkie wstawki tekstowe na ekranie wczytywania przed każdą z map kampanii. Przez wzgląd na to, że historia stanowi jedynie tło dla rozgrywki pozwolę sobie jej nie opisywać, by nie robić zbyt dużego spoilera. Powiem tylko, że mimo wszystko warto ją prześledzić.

Wracając jednak do samej gry. Jak wspomniałem jest to połączenie Tower Defense’a z RPG-iem. Mamy zatem do wyboru kilku bohaterów. Na początku możemy wybrać jednego z dwóch od razu dostępnych, Rycerza lub Maga. Po pierwszej obronie stać nas na odblokowanie Łuczniczki czy Mnicha. Jednak kolejne postaci nie są już tak proste do zdobycia. Wyżej wymieni to bohaterowie główni, na których będziemy się uczyć jak grać. Są zdecydowanie łatwiejsi „w obsłudze” od ich droższych kompanów i niestety, jak muszę przyznać teraz, gdy już jestem „zaawansowany”,  także sporo słabsi. Niemniej, aby pobawić się zdolnościami takiego Lavamancera czy androida o intrygującej nazwie EV2 trzeba je odblokować, a nie jest to tanie. Dokonamy tego za pomocą specjalnych medali, które otrzymujemy za zwycięstwa, misje fabularne, dzienne czy po ukończeniu fabuły – misji specjalnych. Jest zatem wiele sposobów, by zarobić na swojego ulubionego herosa. Jeśli jednak należysz do tych niecierpliwych, możesz go mieć od razu. Jest to gra free to play, więc skądś musi czerpać zysk. Można za prawdziwe pieniądze kupić trzeci rodzaj waluty w grze, którym także odblokowujemy kolejnych herosów czy też modyfikacje wyglądu.

Skoro już przy bohaterach jesteśmy. Tutaj zaczyna się wątek RPG-owy. Z przeciwników, zwłaszcza tych mocniejszych oraz ze skrzyń z nagrodami wypadają fragmenty ekwipunku o różnej jakości. Od szarych zwykłych, do żółtych legendarnych. Ilością sprzętu oraz jego właściwościami dodatkowymi nie pogardziłaby seria Diablo. Szkoda tylko, że żadna z części wyposażenia, z wyjątkiem broni, nie wpływa na wygląd naszego protagonisty.

maxresdefault-3

Każdą postać określa również szereg atrybutów, które z kolei determinują
jej przydatność bojową. Są to: Hero Power, Hero Health, Hero Crit, Hero Crit Chance, Ability Power, Resistance phisic i magic. W miarę postępów w grze nasza postać zyskuje poziomy. Co pięć poziomów otrzymujemy pulę punktów, które możemy rozdać między w/w atrybuty.

236110_screenshots_2016-01-24_00017

Ale także w ich odpowiedniki dotyczące obrony jaką możemy ustawiać na mapie. I tutaj wchodzimy w świat Tower Defense, każdy z bohaterów dysponuje zestawem charakterystycznych dla siebie obron. Rycerz – czy jak się powinno poprawnie tłumaczyć – Giermek może ustawiać kolczaste blokady, balisty, czy armaty. Mnich zaś będzie zajmował się głównie wsparciem, jego struktury leczą znajdujących się w ich pobliżu bohaterów lub wzmacniają sojusznicze budowle. Jest on także jedną z niewielu postaci dysponujących skuteczną obroną przeciwko przeciwnikom latającym. Bariery Maga są słabsze pod względem wytrzymałości, ale za to jego wieżyczki zamrażają przeciwników. W ten sposób przechodzimy do kolejnego aspektu gry, Dungeon Defenders 2 jest tytułem kooperacyjnym. Dosyć ciężko jest ukończyć niektóre mapy kampanii i większość po jej zakończeniu w pojedynkę. Gra swoją konstrukcją niejako wymusza współpracę co najmniej dwóch graczy, których bohaterowie będą się wzajemnie uzupełniali. Przykład: tandem Mnich i Giermek będzie bardzo skuteczny w misjach kampanii. Natomiast na cięższe wyzwania dobrze sprawdza się połączenie Lavamancera i jego horendalna wytrzymałość barier + EV2 z barierami przeciw broni miotanej,  promieniem wzmacniającym i solidnym DPS. Na jednej mapie może bawić się do 4 graczy. Możliwości synergii herosów są zatem ogromne. Co dodatkowo dodaje smaku całości to to, że nie tylko polegamy na obronach. Owszem ustawiamy je, dbamy o nie, ulepszamy i naprawiamy. Ale kierując bohaterem sami także bierzemy czynny udział w walce piorąc zastępy przeciwników z różnorakiej broni.

6b2110f751e4a851ab27b040adf84896ab468028

Nareszcie mapy. To tutaj ma miejsce lwia część naszych poczynań. Są one dosyć szczegółowe, dobrze pomyślane i niektóre naprawdę trudne pod względem strategicznym, rozmieszczenia obron czy sprawnego poruszania się między liniami. Ponadto nie są przesadzone. Wszystko co widzimy jest ładne i nie przytłacza mimo, że na pierwszy rzut oka jakaś mapa może wydawać się zawiła i poznaczona niepotrzebnymi szczegółami, które coś nam zasłaniają. Przy bliższym poznaniu okazuje się czytelna i po chwili jesteśmy w stanie wymyślić skuteczną strategię, zwłaszcza w pełnym zespole. Głównym zadaniem zawsze jest obrona jakiegoś centralnego obiektu, takiego jak smocze jaja, wózek z cennym magicznym kryształem, albo szczególnie ważny NPC, na przykład Król. Często dodatkowo musimy bronić innych, pobocznych obiektów, których utrata powoduje przykładowo powstanie kolejnej linii z której nadchodzą wrogowie. Mapy w DD2 zazwyczaj mają od 3 do 6 linii różnej długości, którymi szturmują gracza hordy goblinów, szkieletów, orków, ogrów i wszelkiego innego tałatajstwa. Zazwyczaj musimy odeprzeć od 3 do 7 fal przeciwników. Jedna fala może liczyć 300 stworów,  ale równie dobrze nawet ponad 700. Trzecia fala zazwyczaj przynosi jednego lub więcej specjalnych antagonistów. Jak na razie z dostępnych map dwie kończą się walką z potężniejszym Bossem, wspieranym przez nieskończoną falę pomniejszych potworów.

dungeon-defenders-2

Podsumowując – Dungeon Defenders 2 jest szalenie sympatyczną, przyjemną grą zarówno dla osób lubiących Tower Defense jak i RPG. Pomimo, że miejscami bywa trudna i zmuszająca do wytężonego planowania jest bardzo odprężająca i potrafi dać wiele satysfakcji. Każdy z dostępnych herosów jest inny, zróżnicowane role i użyteczność bohaterów w połączeniu z możliwością tak zwanego hot swap-u pomiędzy posiadanymi postaciami w trakcie rozgrywki daje ogromne możliwości. Różnorodność wyposażenia, system pupili których też można rozwijać, a które wzmacniają nas w walce, misje dzienne, eventy, specjalne misje czasowe, to wszystko sprawia, że tytuł nie nudzi. Rozgrywka w trybie współpracy jest także dużym plusem. Grafika jest kolorowa, pastelowa, nasycona, ale nie męczy i nie przeszkadza. Trzeba się jednak do niej przyzwyczaić. Sterowanie jest intuicyjne i proste, interface przejrzysty i czytelny.  Oprawa dźwiękowa poprawna. Nie zapadła mi jakoś szczególnie w pamięć ani jako wybitnie dobra ani jako paskudna. Jest po prostu odpowiednia. Słowem, kawał doskonałej roboty. Mikropłatności niepokoją widmem pay2win, ale nie oszukujmy się, gra wciąż jest w Early Access. Na czymś musi zarabiać. A jak na razie (oby się to nie zmieniło) za zakupioną realnymi pieniędzmi walutę można odblokować droższych bohaterów i zmieniające wygląd kosmetyki. Wygląda więc to bezpiecznie.  Tytuł ten gości na moim komputerze już dość długo i jak do tej pory potrafię wskazać tylko jeden minus, za to gigantyczny. Apeluję do twórców z tego miejsca, żeby jak najszybciej to poprawili. Mianowicie raz na jakiś czas w losowym momencie rozgrywki gra lubi się zawiesić i wyrzucić z serwera. Trzeba wówczas restartować program i zaczynać misję od nowa. Jest to szczególnie frustrujące, gdy jesteśmy już w finalnej fazie walki z Bossem lub gdzieś w środkowej fali i idzie nam fantastycznie. Poza tym jednym szczegółem grę gorąco polecam i wystawiam jej ocenę 9.5/10

Over and Out
~Templar

źródła obrazków:
http://static1.gamespot.com/uploads/original/1179/11799911/2940559-dungeon.jpg
https://i.ytimg.com/vi/c8Y1d7RM0Lo/maxresdefault.jpg
https://steamcdn-a.akamaihd.net/steamcommunity/public/images/apps/236110/6b2110f751e4a851ab27b040adf84896ab468028.jpg
http://assets.vg247.com/current//2014/12/Dungeon-Defenders-2.jpg
http://images.akamai.steamusercontent.com/ugc/359527686147482438/CAF611D322FA9261B8495B5842878B03E2D9B5EC/


Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *