Jupiter planet

Gargantuiczny świat Minecrafa

Minecraft. Ogromny sandbox stworzony przez Markusa Perssona osiągnął ogromny sukces komercyjny. Kto by pomyślał, że pierwsza wersja gry została stworzona w ciągu sześciu dni?
Początkowo produkcja miała nazywać się Cave Game, jednak po pewnym czasie została przemianowana na Minecraft: Order of the Stone, a później po prostu na Minecraft. Sam twórca stwierdził, że gra będzie aktualizowana tak długo, dopóki będzie miała aktywnych użytkowników.

 

Jednak czym jest ten tytuł?

Minecraft jest grą sanboxową, w której mamy do dyspozycji ogromny świat, a ogranicznikiem jest tylko nasza wyobraźnia. Możemy budować ogromne konstrukcje, zwiedzać podziemia oraz lochy. Wszystko to połączone razem daje nam rozgrywkę na długi czas. W Minecrafta grają ludzie z różnych kategorii wiekowych, jednak większość to dzieci, co jest moim zdaniem bardzo dobre dla szkraba, ponieważ dzięki temu tytułowi będzie mógł rozwijać swoją kreatywność oraz myślenie przestrzenne. Popularność produkcji jest tak duża, że w niektórych szkołach postanowiono wykorzystać jej ogromny potencjał.

Ogrom

Jako Steve – główna postać – pojawiamy się na powierzchni globu z niczym. Po pewnym czasie, kilku dniach budujemy swój ciepły kąt, jednak czym jest malutki domek w olbrzymim świecie gry. W Minecrafcie wszystko składa się z bloków. Nawet woda i powietrze. Generowane są w tzw. chunkach, czyli powierzchni 16x16x256, co daje nam 65536 klocków w jednym chunku. Jest to już spora ilość, co nie? To tylko jeden segment mapy. Maksymalne rozmiary świata to 60 000 000 na 60 000 000 bloków, co daje nam, przy założeniu, że jeden blok ma powierzchnię 1m2, 3 600 000 000 000 000 m2. Jest to astronomiczna liczba. Według cioci Wikipedii powierzchnia naszej planety wynosi 510 072 000 km², więc zmieńmy powierzchnię blokowego świata na kilometry kwadratowe: 3 600 000 000 000 km². Sami widzicie, że dalej jest to ogromna powierzchnia. W świecie Minecrafta zmieściłoby się ok. 7057,82 naszych planet. Te liczby dalej są ogromne. Zapewne wielu z Was ma świadomość, że Jowisz jest największą planetą naszego układu słonecznego. Ten gazowy olbrzym posiada powierzchnię (co prawda nie stałą) ok. 120,5 Ziemi, a przytłaczający ogrom klockowego uniwersum jest jeszcze większy (57,89 Jowiszów). Ogromne ilości? Nie. Nie zapominajmy, że ta produkcja ma jeszcze drugi świat, tzw. Nether, który tak samo jak zielony Overworld posiada 60 000 000 x 60 000 000 kratek. Więc sami widzicie, że jest co eksplorować i za Waszego życia nie dacie rady zbadać całej dostępnej mapy.

Granica

Co się stanie, gdy dotrzemy do granicy. Miejsca tajemniczego wyznaczającego ostateczną barierę nie do przejścia. Kiedyś mogliśmy dotrzeć do tzw. Odległych Lądów (Far Lands), w których gra nie przestawała generować świata, jednak sposób, w jaki to robiła, zapierał dech w piersiach. Ogromne wygenerowane twory przestrzeni, nieśmiertelne moby oraz bloki, które nie znają fizyki. To wszystko, co zobaczycie, jednak Wasza podróż nie byłaby długa w tym nieprzyjaznym świecie. Gra by po prostu scrashowała. Dodatkowo, już zbliżając się do granicy, odczuwaliśmy wpływ tajemniczego biomu na otoczenie. Nasza postać poruszała się dziwnie, przedmioty potrafiły drgać i się poruszać, co wywoływało gęsią skórkę, ale myślę, że warto było odwiedzić te tereny zanim je usunięto. Wielkie tunele oraz gargantuiczne korytarze, które przez chwilę mogliśmy oglądać były naprawdę zadziwiające. Po pewnej aktualizacji, gra nie generowała już tak spektakularnych lądów, jednak dalej bariery nie było. Gdy ją przekroczyliśmy, zapadaliśmy się pod ziemię, spadając prosto w objęcia śmierci pod mapę przez wszechobecną próżnię. Aktualnie gra posiada barierę. Która uniemożliwia przekroczenie granicy, jeśli jednak użyjemy komend i przekroczymy ją, po kilku krokach gra scrashuje i będziemy mogli pożegnać się z zapisem.
Podobnie sytuacja wygląda w Netherze, jednak tam nie ma aż takiej różnorodności bloków, jaką mamy w Overword.

Na zakończenie

Generalnie dotarcie do końca jest niemożliwe bez użycia cheatów, jednak polecam zobaczyć sobie, jak wyglądały Odległe Lądy w filmiku poniżej, ponieważ widoki zapierają dech w piersiach. Co ciekawe, w tej właśnie grze spotkałem się z wieloma ciekawymi budowlami, które też były ogromne np. Hogwart w skali 1:1. Jednak czym jest ten “zameczek”? Pyłkiem w morzu bezkresu. A czy Wy znacie gry, które mają większy świat od Minecrafta? Napiszcie o tym! Z chęcią sprawdzę.

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *