Podczas tegorocznych targów E3 zaprezentowano wiele ciekawych rzeczy. Jedną z tych najbardziej przykuwających uwagę, był early alpha gameplay trzeciej odsłony strategii, Warhammer 40.000 Dawn Of War.
Nowy Starcraft?
Przez cały czas, jaki spędziłem na oglądaniu filmu przedstawiającęgo poczynania w grze, nie mogłem pozbyć się wrażenia, że patrzę na kolejnego Starcrafta. Projekty lokacji, pastelowe kolory i ogólny chaos na ekranie przywodziły moje myśli właśnie ku tej produkcji. Jedyne, co przypominało mi, że widzę jednak na Warhammera, to był, od czasu do czasu wyskakujący w powietrze, Gabriel Angelos, dzierżący młot energetyczny, którym to właśnie wbijał rozum do głowy przeciwnikom oraz pojawienie się i przemarsz Rycerza Freeblade – będącego najsilniejszą jednostką Marines. Jego przybycie na pole bitwy okraszone zostało efektowną animacją, od której aż ciarki przeszły mi po plecach, a obserwowanie jak nieskrępowanie przebija się przez zastępy przeciwników wywoływało uśmiech na mojej twarzy.

Grałbym
Wspomniałem o chaosie na ekranie. Ponieważ nowy DoW ma mieć więcej ze strategii względem swojego poprzednika, ilość jednostek i efektów wyświetlanych jednocześnie jest znacznie większa. Podobnie jak dynamizm całości. Ja, jako osoba niewprawiona w RTSach i generalnie nieumiejąca w nie grać, widząc co gra ma mi (potencjalnie) do zaoferowania, stwierdziłem że kontrolowanie Gabriela i takiego ogromu różnorakich jednostek jednocześnie jest poza moim zasięgiem pojmowania. Gdyby przyszło mi zagrać już teraz, nie miałbym pojęcia co robię, ani gdzie są moje jednostki. Jednakże mimo tego, produkcja i przygotowany przez twórców z okazji E3 materiał pokazujący prawdopodobny gameplay, zrobiły na mnie takie wrażenie, że grałbym bardzo.
Over And Out
~Templar
https://i.ytimg.com/vi/sbLsdYBhlqo/maxresdefault.jpg
http://www.beastsofwar.com/wp-content/uploads/2016/05/Warhammer-40K-Dawn-Of-War-III-Trailer-Stills-1.jpg
