Gram, zawsze grałem. Już jako przedszkolak przesiadywałem całe popołudnia przy swoim Pegazusie, dmuchałem w kartridże, gdy nie chciały działać i
Gram, zawsze grałem. Już jako przedszkolak przesiadywałem całe popołudnia przy swoim Pegazusie, dmuchałem w kartridże, gdy nie chciały działać i
Gdy idziemy ulicami, mroźny wiatr delikatnie muska nas po twarzy… Wielu z nas zachwyca się takim uczuciem, jednak wiemy, że